Alkohol a psychika

Jak alkohol wpływa na psychikę?

Skutki alkoholizmu są powszechnie znane każdemu z nas, poczynając od jego wyniszczającym oddziaływaniu na organizm ludzki, który przyczynia się do alkoholowej choroby wątroby, a kończąc na poważnych psychozach alkoholowych. Jednak co tak naprawdę czuje osoba uzależniona od alkoholu i dlaczego tak trudno skończyć jej z nałogiem?

„Uśpiony” mechanizm obronny

Typowemu alkoholikowi bardzo trudno zaprzestać picia alkoholu, z którym przygoda rozpoczyna się najczęściej niewinnie. Przeważnie zaczynamy od jednorazowej lampki czerwonego wina bądź drinku alkoholowego wypijanych na poprawę obniżonego nastroju w przypadku codziennych kłopotów albo w celu odprężenia się po ciężkim dniu. Tylko, że alkohol staje się obecny w naszym życiu na co dzień. Najpierw w małych ilościach, a następnie w coraz większych, żeby w konsekwencji uszkodzić najważniejszy narząd przewodu pokarmowego i zafundować sobie przy okazji szkodliwe choroby wątroby. I co najgorsze, nadal uważamy, że jesteśmy w stanie powstrzymać obezwładniający nasze ciało i duszę nałóg. Jednak to utrudnione zadanie, ponieważ w alkoholizmie charakterystyczny jest wzrost tolerancji na alkohol. Co więcej, osoba uzależniona pije pomimo dobrego rozeznania w niebezpiecznych następstwach swojego nałogu. Dzieje się tak dlatego, gdyż alkohol jest dla niej swego rodzaju „wybawieniem”, które pozwala na zapomnienie o przykrych wydarzeniach i porażkach życiowych.

Depresja (po)alkoholowa?

Chociaż alkohol przynosi pozorną ulgę i rzekomo pomaga lepiej znieść przeciwności losu bez względu na występujące po nim choroby wątroby, to pod „płaszczykiem złudzeń” alkoholizm może stać się łatwym wstępem do wystąpienia stanów depresyjnych u osoby uzależnionej. Na ogół jest to związane z pojawieniem się po długotrwałym nadużywaniu alkoholu niebezpiecznych psychoz, w tym majaczenia oraz ciężkiej w przebiegu halucynozy alkoholowej. Alkoholizm z depresją łączy również bez wątpienia niemożność odnajdywania przyjemności w innych rzeczach oprócz alkoholu.